Minimalizm jest naszą naturalną, ludzką potrzebą. No bo na czym polega minimalizm? Na tworzeniu przestrzeni i czasu, w których możemy coś zauważyć w szczegółach, doświadczyć głębiej, przyjrzeć się, wsłuchać, zrozumieć. A to wszystko składa się na smak życia.

Oczy bowiem najpełniej wyrażają stan naszego ciała, serca i umysłu. Potrafią w mgnieniu oka przekazać informacje tak subtelne i złożone, że nawet poeci wiele czasu i trudu poświęcić muszą na ich rozszyfrowywanie.

„Pogodzona ze sobą kobieta, czyli ta prawdziwie piękna, nie kieruje się tym, czy się podoba,  czy nie, jak wygląda w oczach innych, jakie zrobi wrażenie, co o niej pomyślą. Ona szuka zgody ze sobą, sposobu na wyrażenie siebie, własnej indywidualności. I pokazuje to swoim wyglądem, który jest ponadczasowy, tak jak i ona sama jest ponadczasowa”.

Wojciech Eichelberger
„Zatrzymaj się”

Przyjaźń jest jak małżeństwo – polega na wspólnym paleniu ogniska. Każdy musi coś dorzucać do ognia.  Jeśli dokłada tylko jedna osoba,  to przez jakiś czas ognisko może się jeszcze tlić,  ale pewne jest, że w końcu zgaśnie.

Wojciech Eichelberger
„Zatrzymaj się”