Zamiast diety cud

Czy zwróciłaś/eś kiedyś uwagę, jak zimą zachowują się zwierzęta? Wcale nie narzekają na dodatkowe kilogramy ani brak ruchu. One ruszają się dokładnie tyle, ile trzeba i ani odrobiny więcej. Zgromadzony tłuszcz jest na wagę złota, tak samo jak ciepłe schronienie. My – niejako wbrew naturze – postępujemy odwrotnie.

Chociaż często nie mamy najmniejszej ochoty wyściubić nosa za próg, zmuszamy się do wyjścia i (jeśli wystarczy nam determinacji) fizycznych ćwiczeń. Cierpimy z powodu dodatkowych fałdek na brzuchu, ale chyba najgorzej jest zaraz po tradycyjnym rodzinnym świętowaniu. Nikt nie ma obowiązku się przejadać, coraz więcej osób dba o kondycję i zdrową dietę, a jednak ten ciemny i chłodny czas nie sprzyja aktywności i podstępnie podpowiada: zjedz jeszcze trochę, poczujesz się lepiej…

Za kilka dni Sylwester i wielu z nas próbuje się spinać, żeby choć trochę przybliżyć się do idealnego (a więc w dzisiejszych czasach smukłego i wysportowanego) wizerunku. I… nie ma w tym nic złego! Dbajmy o nasze ciała, nie przeciążajmy nadmiernym objadaniem się, nie zapominajmy o zdrowym ruchu. Zdradzę Ci jednak sekret – ani morderczy trening, ani dieta cud nie dadzą Ci gwarancji, że w karnawale poczujesz się atrakcyjnie.

Tajemnica sukcesu tkwi w… Tobie. Jeśli chcesz przyciągać spojrzenia (w pozytywny sposób), potrzebujesz przede wszystkim odrobiny pewności siebie i wewnętrznej radości, którą będziesz w stanie dzielić się z innymi. Uwierz w siebie, zaakceptuj swoje ciało i zaprzyjaźnij się z nim – to początek drogi, która sprawi, że śmiało wyjdziesz do ludzi, zaczniesz spontanicznie nawiązywać relacje nieograniczona/y drutem kolczastym własnych kompleksów. To także świetny sposób, żeby dobrze bawić się w karnawale – pamiętaj, nie musisz podobać się każdemu. Zacznij od podobania się samej/samemu sobie 🙂

Jeżeli czujesz, że to może być dla Ciebie trudne, zapraszam Cię na moje warsztaty online Pokochaj Swoje Ciało. Do Sylwestra ich cena jest lżejsza aż o 50 zł.

Post Scriptum
A jeżeli znasz kogoś, kto źle czuje się w swoim ciele, po prostu prześlij mu linka 🙂