
Czujecie przedświąteczne pobudzenie? Porządki, planowanie wigilijnego stołu i prezentów, przygotowanie do świątecznych podróży? To niesamowite, jak w najciemniejszym, bezlistnym okresie roku, zbieramy resztki energii i intensywnie ją zużywamy. Potem następuje uroczysty wieczór i nagle opadamy z sił jak nieżywi. W przyrodzie to mało atrakcyjny czas, a mimo to bardzo wielu z nas pod koniec grudnia










