Jak zostać supermanem i czy na pewno warto?

Superman

Pragnienie, by zostać superbohaterem, kryje się na dnie serc wielu mężczyzn, chociaż nie każdy się do niego przyznaje. Ba! Do takich marzeń czasem trudno przyznać się nawet przed samym sobą. Niestety, w większości przypadków pozostają niezrealizowane. Niesłusznie! Postanowiłem odpowiedzieć na to szerokie społeczne zapotrzebowanie i podaję prosty przepis!

  1. Kup t-shirt (+piżamę, majtki, co tylko Ci się spodoba) z emblematem Supermana.
  2. Załóż i stań przed lustrem. Jeśli czujesz, że to co widzisz nie do końca odpowiada pożądanemu wizerunkowi, wyprostuj się, wypnij pierś do przodu, wciągnij brzuch i nadaj swojej twarzy wyraz mocy. To może być chmurne spojrzenie spod lekko zmarszczonej brwi lub zblazowany uśmiech – wypróbuj kilka wariantów. Warto opracować zestaw min na różne okazje.
  3. Nie musisz eksponować stroju z emblematem wszystkim wokół, zwłaszcza jeśli nie pozwala Ci na to np. dress code w pracy. Wystarczy świadomość, że masz go na sobie, a świadomość zobowiązuje (nie zapominaj o postawie ciała i stosownym wyrazie twarzy).
  4. Zewnętrzny wizerunek to dopiero połowa sukcesu. Czas na zmianę w sposobie myślenia i reagowania. Superman zawsze jest gotów naprężyć muskuły i ruszyć do akcji. Zawsze pomoże i nie ma dla niego rzeczy niemożliwych! To, co Twój zespół miał zrobić do końca tygodnia, trzeba zrobić na dziś? Jedyna słuszna odpowiedź brzmi: „To pestka, szefie! Możesz na nas liczyć!” (pamiętaj o wyprężonej piersi i uśmiechu pełnym pewności siebie). Żona marzy o remoncie kuchni? „Kochanie, to drobnostka! Wskakuj do auta, jedziemy po armaturę!”. Przed hipermarketem budowlanym widzisz kobietę, która z trudem pcha wózek wyładowany toną terakoty? „Pani pozwoli” – wołasz szarmancko i zgrabnym susem przedostajesz się wraz z wózkiem pod wskazany samochód. Gdy już wracacie z zakupioną armaturą, przed blokiem widzisz bójkę nastoletnich chłopców. Pamiętaj, że superman jest nie tylko synonimem męskiej mocy, ale także ostrzem sprawiedliwości. Głosem nieznoszącym sprzeciwu karcisz niesforną młodzież, a jeśli trzeba, rozdzielasz siłą. Nie obawiaj się konsekwencji – w końcu jesteś Supermanem!
  5. Gdy obolały i zmęczony wracasz do domu, nie trać czujności! Czy widziałeś kiedyś superbohatera, który rozlazły rozlewa się w fotelu i zasypia z pilotem w ręku? Porzuć stare nawyki niegodne człowieka, jakim właśnie się stałeś! Nie zapominaj także o partnerce, która być może właśnie nie może wyjść ze zdumienia, ale po Twoich dzisiejszych wyczynach ma prawo oczekiwać, że i wieczorem nie zawiedziesz jej na żadnym polu… Chyba, że akurat wysiądą Ci baterie i po prostu zaśniesz.

Taaak, to niby tylko 5 prostych punktów, a jednak dają do myślenia. Bycie supermanem to baaardzo męczące, a nawet niebezpieczne zajęcie. Jeśli chcesz przeżyć w dobrym zdrowiu jeszcze kilka lat i w pełni korzystać ze swoich męskich mocy, to nie jest dobry pomysł. Czy to znaczy, że trzeba zrezygnować z marzeń?

Istnieje alternatywa. Nie musisz nikomu udowadniać, że masz jaja. Denerwuje Cię własny brak sił, zmęczenie, ludzie wokół? Zadbaj o swoją moc. Podam Ci kilka punktów, dzięki którym możesz ją zwiększyć i skuteczniej wykorzystywać. Tym razem najzupełniej serio:

  1. Naucz się odreagowywać. To forma kontroli własnej siły – panuj nad nią.
  2.  Stań się oparciem dla samego siebie.
  3. Zacznij wykorzystywać techniki oddechowe w trudnych sytuacjach – to tajna broń, o której większość ludzi nie ma pojęcia.
  4. Odpoczywaj – nie byle jak – efektywnie!
  5. Żyj według zasady „tu i teraz”.
  6. Prawdziwy superbohater wie, kiedy odpuścić – naucz się tego.
  7. Niech to, co i jak jesz, dodaje Ci mocy, zamiast ją odbierać.
  8. Stań się własnym personalnym trenerem, który dba o dyspozycję najważniejszego zawodnika – Ciebie!

Zasady, które opisałem, to stosowana przeze mnie od lat metoda 8xOdporność. Jeśli chcesz ją odkryć dla siebie, zajrzyj do mojego kursu o tej samej nazwie, który do 13 maja możesz dostać za 119 zamiast 189 zł.

dla supermanów i superwomen,
którzy potrzebują więcej energii, bo życie ich nie oszczędza

Czy to jest reklama? Tak! To jest świetny kurs i chcę, żebyś z niego skorzystał. Akurat w ten weekend przypada Dzień Syndromu Chronicznego Zmęczenia, z którym zmaga się wielu supermanów i co tu dużo mówić, także superwomen. Jeśli jesteś kobietą i doczytałaś aż do tej chwili, to pewnie już wiesz, że ten tekst jest nie tylko o mężczyznach. Mógłbym napisać go do pań, które niezależnie od sytuacji starają się nienagannie wyglądać, ze wszystkim zdążyć, mieć idealny dom, a po powrocie z pracy, gdzie dają z siebie wszystko, karmić super rodzinę nadzwyczajnym posiłkiem. Ale to już następnym razem 🙂